Logo

Nie masz jeszcze konta? Załóż teraz!

ROZMOWA Z DARIUSZEM JACHIMOWICZEM (wywiad)

7221216ecc5efb9d8e5bc8c0ecaef8c8

Rozmowa z Dariuszem Jachimowiczem, dyrektorem Wydziału Kultury Urzędu Miasta w Lublinie.

 

Jak powstała idea konkursu Europejska Stolica Kultury?

 

Na pomysł wpadła w 1985 roku znana polityk, Melina Mercouri. Europa była w kolejnej fazie jednoczenia się i już wtedy ojcowie, założyciele Europy zorientowali się, że obrali zły kierunek. Zaczęli integrację europejską od Wspólnoty Węgla i Stali, a tak naprawdę trzeba było zacząć od kultury. Postanowiono stworzyć ideę, która pozwalałaby na wydobywanie charakterystycznych miast w Europie i pokazywanie co roku jednego z nich.

 

Od kogo wyszedł pomysł żeby zgłosić Lublin?

 

Trudno mi powiedzieć konkretnie bo ten temat w Lublinie istnieje już od dawna. Myślę, że wzięło się to z pewnego ducha miasta. W wielu miejscach, wśród różnych ludzi pojawiła się idea, że warto to zrobić, że jest to niezwykle potrzebne. I to jest bardzo dobre bo problemu, że musimy przypisywać pomysł jakiejś konkretnej opcji politycznej, jakiemuś konkretnemu autorowi czy określonym środowiskom. Możemy cały czas nawiązywać do tego, że jest to nasze wspólne przedsięwzięcie.

 

Jak wyglądają przygotowania?

 

W tym momencie przyglądamy się lubelskiej kulturze, zastanawiamy się co możemy zrobić żeby była silniejsza. Pierwsza teza jaka padła – to za mało pieniędzy w lubelskiej kulturze. Dlatego złożyliśmy wniosek o to żeby zwiększyć budżet na kulturę o 50 procent. Druga słabość Lublina to zbyt mała ilość miejsc w których można prowadzić działania kulturalne. Stąd druga teza, którą są inwestycje. Szukamy możliwości finansowania inwestycji, które stworzą przestrzenie dla kultury na przykład Teatr w Budowie, rewitalizacja Klasztoru Powizytkowskiego czy Teatr Stary. Trzecia słabość to za małe zintegrowanie środowiska kulturalnego. Staramy się proponować różne formy dialogu, wchodzenia w relacje ze sobą takich jak formułowanie celów konkursowych, przy staraniu się o środki finansowe. Chcemy kierować uwagę środowiska przede wszystkim na współdziałanie w którym miasto jest głównym celem.

 

Jakie są mocne punkty Lublina? Czym możemy konkurować z innymi miastami?

 

Lublin został zakwalifikowany (jako jedno z 8 miast w Europie) do programu „Miasta Interkulturowe”. Spodziewamy się, że jako miasto graniczne może być naturalnym miejscem gdzie zaczną trafiać reprezentanci różnych tożsamości. Celem programu jest przygotowanie na wielokulturowość, stworzenie warunków do tego żeby (np.: tak jak w Nowym Jorku) powodowała szybszy rozwój miasta. Można wymieniać również inne wątki, takie jak na przykład teatr lubelski, ale w tym momencie jest to za łatwe. Dlatego prowokujemy różne środowiska do dyskusji. Nie chcemy sytuacji, w której decyzja o tym na czym warto skupić uwagę była podejmowana administracyjnie. W Lublinie wyjątkowa jest sfera pamięci. Jest wiele śladów historycznych i to może być wartością. Warto myśleć innowacyjnie jak Tomasz Pietrasiewicz, (dyrektor teatru NN – przyp. red.) o Lublinie jako miejscu inspiracji, podkreślając wyjątkowy klimat miasta.

 

Rozmawiał Łukasz Dudkowski

 

 

 

Tekst udostępniony przez:

 

 

 

Photobucket
Powrot

Wspierają nas:

Cca32f67d7be314d4328a33c9326f21e 80cbf17ed13c2c84b0f6abd0c6e6a839 Bf59302755241ba4a4df4de67329565f 207fa538f7e0676aa445bf0f5fcf0ec2 Ac18c9f5f21750c996818360c48f912f